Opublikowano

przez

„Heartstopper” Tom 1. Oseman Alice – Recenzja

Witajcie w świecie „Heartstopper”!

Czy tęsknicie za historią, która z łatwością skradnie Wasze serca? Jeśli tak, to mam dla Was propozycję, która sprawi, że Wasze czytelnicze serca zabiją szybciej. Przedstawiam recenzję pierwszego tomu komiksowej serii „Heartstopper” autorstwa Alice Oseman, która opowiada o miłości, przyjaźni i odkrywaniu siebie poprzez pryzmat dwóch nastoletnich chłopców z Wielkiej Brytanii. Gotowi na nieco emocji i słodko-gorzkiego uczucia?

Spotkanie przeciwieństw

Charlie i Nick to bohaterowie, którzy mimo różnic, wkraczają na wspólną ścieżkę. Charlie, chudy, wrażliwy chłopak z klasy dziesiątej, musi mierzyć się z wyzwaniem bycia jedynym otwarcie gejowskim uczniem w szkole Truham Grammar School for Boys. Nick z kolei, to rok starszy, silny i wysportowany gracz rugby, który emanuje ciepłem i pewnością siebie. Gdy los stawia ich obok siebie w szkolnym eksperymencie, między chłopcami rodzi się niezwykła więź.

Charlie natychmiast rozpoznaje w Nicku obiekt swoich uczuć, podczas gdy Nick, mimo że uważany za heteroseksualnego, coraz bardziej pragnie spędzać czas z Charliem, zarówno na terenie szkoły, jak i poza nią. Czy możliwa jest miłość między tak różnymi nastolatkami? Jak poradzą sobie z wewnętrznymi pytaniami i społecznymi oczekiwaniami?

Rozkwit uczuć i wewnętrzna walka

„Heartstopper” to nie tylko historia o namiętnej miłości, ale również o poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, co to znaczy by być sobą. Obaj bohaterowie zmierzą się z wątpliwościami dotyczącymi tego, jak uczucie, które między nimi rośnie, wpłynie na ich życie i tożsamość. Nie jest to łatwe zadanie, szczególnie dla osobnika w wieku nastoletnim. Charlie zastanawia się, czy jego zauroczenie Nickiem jest czymś więcej niż tylko pierwszym chłopięcym zauroczeniem, a Nick musi zmierzyć się z pytaniem, czy jego uczucia wobec Charliego oznaczają, że jest gejem.

Estetyka graficzna pełna emocji

Wizualny aspekt „Heartstopper” gra równie ważną rolę, co fabuła. Organiczne obramowania i rozdrobnione panele podkreślają dynamikę historii, równocześnie zapobiegając wizualnemu monotematyzmowi. Ręcznie pisany tekst pozwala czytelnikowi jeszcze bardziej wczuć się w emocje bohaterów, a wyraźnie wydzielone czcionki służą jako środek przekazu w scenach, w których komunikacja odbywa się poprzez wiadomości tekstowe. Co ciekawe, Charlie i Nick przedstawieni są jako biali, ale obsada drugoplanowa oferuje etniczną różnorodność, która dodaje historii głębi.

„Heartstopper” a wcześniejsze prace Oseman

Miłośnicy debiutu Alice Oseman, czyli powieści „Solitaire”, z pewnością docenią, że „Heartstopper” śledzi losy młodszego brata głównej bohaterki, Charliego. Jednak zarówno dla stałych czytelników, jak i tych, którzy dopiero poznają twórczość Oseman, pierwszy tom „Heartstopper” stanowi kompletną i samowystarczalną opowieść.

Drodzy czytelnicy, czy jesteście gotowi pozwolić sobie na odrobinę romantyzmu w szkolnych korytarzach? „Heartstopper” czeka na Was, aby pokazać, że miłość nie zna granic i potrafi zaskoczyć, kiedy najmniej się tego spodziewamy. Czy pozwolicie sobie na tę słodko-gorzką przygodę? Zapraszam do podzielenia się swoimi wrażeniami w komentarzach!


Przeczytaj także:


O mnie

Cześć, jestem Anna Miszkin, autorka Bloga Księgarnia Ania. Zawsze byłam zapaloną miłośniczką literatury i od wielu lat staram się dzielić tą pasją z innymi. Z wykształcenia jestem filologiem polskim, a moje doświadczenie zawodowe obejmuje nauczanie języka polskiego, pracę jako redaktor i korektor, a także prowadzenie własnej księgarni!