Opublikowano

przez

Cień w żarze autorstwa Jennifer L. Armentrout – Recenzja

Drogi czytelniku, jeśli szukasz nowego tytułu do swojej kolekcji książek fantasy z domieszką romansu, to właśnie znalazłeś kopalnię złota. „Cień w żarze” (A Shadow in the Ember) to prequel serii „Krew i Popiół” (Blood and Ash), która zdobyła moje serce jako jedna z ulubionych opowieści fantasy-romans wszech czasów. Dzisiejszy artykuł to szczegółowa recenzja tej powieści, która z dumą zasiadła na liście moich najlepszych odkryć literackich roku 2022. Przygotuj się więc na podróż w czasie do świata przed pojawieniem się Poppy i Casteela!

Czarująca bohaterka w świecie pełnym magii

Na początku poznajemy Serafenę, postać, która wyda ci się znajoma, jeśli miałeś już do czynienia z Poppy. Seraphena, tak jak Poppy, jest Wybraną Dziewicą przeznaczoną do Wniebowstąpienia. Jej zadaniem jest rozbudzenie miłości w Primalu Śmierci, Nyktosie, aby w ten sposób móc go pokonać i powstrzymać zagładę ludzkiego królestwa. Sera jednak, podobnie jak jej poprzedniczka, jest nie tylko kusicielką, lecz również doskonałą wojowniczką, a jej wyprawa staje się podróżą odkrywania prawdy, która będzie testować jej lojalność i serce.

Podobieństwa i echa przeszłości

Nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że Sera doskonale odzwierciedla Poppy, nie tylko z wyglądu, ale przede wszystkim charakterem. Obie postacie są zuchwałe, ciekawskie, łamią zasady, czasem dziecinne. Czytając, odkrywałam sceny, które zdawały się być lustrzanym odbiciem tych z „Krew i Popiół”. Czy to pozornie drobne szczegóły, czy też większe wątki, powodowało to uczucie déjà vu.

Jest jednak coś więcej…

Nie zamierzam krytykować składając jedynie zarzuty tej powieści. Mimo pewnych podobieństw, książka „Cień w żarze” wnosi wiele świeżości. Poznajemy nowych, fascynujących bohaterów, łączymy fakty z poprzedniej serii, a magia i akcja pochłaniają nas bez reszty. Co więcej, styl Armentrout w tej książce uległ znacznej poprawie – rzadziej pojawiają się powtarzające się frazy, a dialogi i interakcje między postaciami są dużo płynniejsze.

Rozwikłanie tajemnic i wątpliwości

Przyznam, że tak jak przy pierwszym czytaniu „Z krwi i popiołu”, niektóre elementy fabuły mogą wydać się skomplikowane. Hierarchia bogów, Primali i ich związków z różnymi królestwami wymaga dodatkowego skupienia. Jednakże, jest to tylko kolejny powód, aby zanurzyć się w tej serii jeszcze głębiej i pozwolić sobie na ponowne odkrywanie jej sekretów.

Podsumowanie

Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale książka „Cień w żarze” zasługuje na szczegółową recenzję. Jeśli nie znasz jeszcze Poppy i Casteela, ta seria z pewnością cię zauroczy. Może nawet zasługiwała na ocenę 4.5 lub 5 gwiazdek. Jeżeli jednak miałeś już styczność z oryginalną serią, gotuj się na uczucie déjà vu, które towarzyszy podczas czytania. Mimo to, na pewno stracisz się w morzu akcji, magii, intryg i pasji. To trochę jak z uniwersum Marvela – z każdym nowym filmem wracasz do poprzednich, aby lepiej zrozumieć obecny. Tak samo jest z książkami Armentrout – ja już nie mogę się doczekać, kiedy ponownie zanurzę się w obu sagach, by jeszcze lepiej pojąć całą tkankę jej opowieści.

Czy jesteś gotów dać się ponieść tej magicznej podróży wstecz w czasie? „Cień w żarze” czeka na twojej półce, by odkryć przed tobą swoje tajemnice.


Przeczytaj także:


O mnie

Cześć, jestem Anna Miszkin, autorka Bloga Księgarnia Ania. Zawsze byłam zapaloną miłośniczką literatury i od wielu lat staram się dzielić tą pasją z innymi. Z wykształcenia jestem filologiem polskim, a moje doświadczenie zawodowe obejmuje nauczanie języka polskiego, pracę jako redaktor i korektor, a także prowadzenie własnej księgarni!